poniedziałek, 20 marca 2017

Schab pod serową pierzynka


Tym razem danie dla mięsożernych, a już zwłaszcza dla niedbających o linię i nie liczących kalorii.  Przypuszczamy, że wiele osób nie raz, nie dwa, miało okazję próbować roladek w sosie serowym, ale niestety przygotowując używając do przygotowania fixa w proszku.
Przedstawiamy zatem nasz własny sposób na wykonanie przepysznego schabu w pysznym, aromatycznym sosie, bez konieczności dodawania proszkowych wspomagaczy.





SKŁADNIKI (10 - 12 roladek):

  • 10 - 12 plastrów schabu
  • tyle samo plastrów wędliny (dość słonej)
  • 8 plastrów żółtego sera
  • serek typu Almette
  • sól
  • pieprz


SOS:

  • 100 ml śmietany 18 %
  • 100 ml mleka
  • 2 serki topione
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • 1/2 łyżeczki bazylii
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • sól

Zaczynamy od sosu. Wszystkie składniki za wyjątkiem soli miksujemy na gładką masę. Próbujemy i dopiero doprawiamy, jeżeli jest to konieczne. Niektóre serki już same w sobie są dość słone, co może nie wymagać użycia soli. Kilka łyżek sosu przekładamy od razu do naczynia żaroodpornego i rozprowadzamy po dnie. Dopiero na nim będziemy układać roladki.

Schab rozbijamy na kotlety, każdy z nich z dwóch stron doprawiamy solą i pieprzem Z jednej strony smarujemy kremowym serkiem i układamy na nim po plastrze wędliny oraz kawałku żółtego sera. U nas każdy plasterek został pocięty na 3 części. Reszta sera zostanie wykorzystana później.

Gotowe roladki układamy w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym sosem, końcem kotleta do dna, aby nie rozwijały się w trakcie pieczenia. Muszą one także dość mocno przylegać do siebie, to także zapobiegnie rozwijaniu się.

Na całość wylewamy resztę powstałego sosu i delikatnie odchylamy każdą roladkę, by mógł wpłynąć pomiędzy nie. Całość posypujemy resztą sera, który wcześniej kroimy dość drobno.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem lub 190 góra - dół na 50 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, naczynie wyjmujemy, ale nie otwieramy. Zostawiamy na 10 minut pod przykryciem, aby roladki odpoczęły. Dzięki temu zachowają miękkość i soczystość,



Smacznego!


12 komentarzy: